środa, 20 września 2017

Sznurek z pokrzyw do łuku ogniowego


Włókna pokrzywy są łatwe w obróbce i  bardzo wytrzymałe. Skręcając je możemy zrobić linkę do łuku ogniowego. Dawniej pokrzywy pozyskiwano późną jesienią  ze zwiędniętych już roślin. Nie było obaw o poparzenie, dodatkowo łatwo było oddzielić włókna od zdrewniałych części łodyg. Robiono z nich nici, sznury oraz tkano materiały. Technologia obróbki pokrzywy jest podobna do obróbki lnu.

Na zrobienie sznurka nie musimy jednak czekać do późnej jesieni. W lecie i jesienią z zielonych jeszcze łodyg pokrzywy również możemy zrobić sznurek. Prócz tego, że będzie bardzo wytrzymały, to jego wykonanie będzie nawet łatwiejsze. Z zielonych łodyg łatwiej oddzielić długie włókna. Najbardziej wytrzymałe włókna uzyskamy z dojrzałych pokrzyw pod koniec wegetacji (sierpień, wrzesień), mają one ciemno zielone łodygi. Letnie pokrzywy, o jasnozielonej łodydze będą miały mniejszą wytrzymałość. Wybieramy jak najdłuższe i najgrubsze łodygi. Pokrzywy osiągają zwykle 1-1,5m wysokości, ale zdarzają się też i takie co mają 3m. Do tej pory niezbyt mile wspominam przedzieranie się przez parzące gąszcze pokrzyw, które rosły na żyznych namuliskach  nad brzegami Wisły.


Pokrzywy zrywamy, oczyszczamy łodygi z liści, a następnie rozbijamy drewnianym tłuczkiem, ale nie za mocno. Chodzi o to, by łatwiej nam później było oddzielić elastyczne włókna od zdrewniałych części rośliny.








Pojedynczo każdą łodygę bierzmy w ręce, przełamujemy i staramy się oddzielić jak najdłuższe pasma włókien. To czasochłonne zajęcie.















Świeże włókna od razu skręcamy w sznurek. Mokre łatwiej się skręca. Gdy włókna nam wyschną to przed skręcaniem możemy je zwilżyć. Kilka zasad o jakich należy pamiętać przy wykonywaniu sznurków. Dobieramy równej grubości włókna (pasma) w obu skrętkach. Gdy nie będziemy tego kontrolować, to sznurek będzie nierównej grubości i w efekcie wytrzymałości. Odpowiedniej grubości skrętek cały czas pilnujemy, w miarę potrzeby, gdy kończą się jedne włókna dokładamy kolejne. Aby sznur nam się nie rozkręcał poszczególne skrętki musimy skręcać równo, ściśle i w tą samą stronę. W zależności od tego jak wytrzymały on ma być, dobieramy odpowiednią ilość włókien (grubość skrętki) i skręcamy podwójnie lub poczwórnie.

Z racji tego, że ja chciałem sprawdzić wytrzymałość sznurka z pokrzywy w łuku ogniowym, to zrobiłem gruby, poczwórnie skręcony. Sznurek z włókien pokrzywy użyłem do łuku ogniowego i kilkukrotnie udało mi się nim uzyskać żar. To doświadczenie potwierdziło dużą wytrzymałość tego surowca. Minusem jest czas (kilka godzin!) przez jaki wykonywałem sznurek z pokrzyw, z łyka drzew (wierzba, wiąz) trwa to o wiele szybciej. 


Większość zdjęć wykonałem podczas tegorocznych warsztatów archeologi doświadczanej w Grodzisku Żmijowiska. Jednym z eksperymentów, które tam robiłem był również sznurek z pokrzywy. Ścinanie jej sierpem kościanym z wkładkami krzemiennymi, to efekt wiosennych prac. Mogłem sprawdzić teraz jego skuteczność. Powoli mogę się zastanawiać nad przyszłorocznymi eksperymentami.

środa, 13 września 2017

Suszona i wędzona wołowina (Beef jerky natural smoked)



Szykuję prowiant na leśne wypady, na te dłuższe, jak i krótsze. Za kila tygodni wyjeżdżam też w Bieszczady. A dźwigać bez potrzeby nie lubię. Suszona wołowina to idealne rozwiązanie, pożywna, trwała, lekka i do tego smaczna.
Do tej pory wołowinę suszyłem bez żadnych przypraw czy marynowania. Zakupione mięso kroiłem w cienkie plastry i zawieszałem blisko ogniska tak, aby się ususzyło, a nie upiekło lub spaliło.


Przepis bardzo prosty, do zrobienia w warunkach leśnych. Suszona w naturalnych warunkach, sama w sobie wołowina jest smaczna.  Raz suszyłem wołowinę soloną. Do zup świetny dodatek, ale jako przekąska na szlaku już za słona, wzmaga pragnienie. Mam zrobiony zapas suszonej wołowiny, ale tym razem przygotowałem kolejną porcję, marynowaną. Przepisów na marynaty jest bardzo dużo, z rożnymi składnikami, w zależności, kto co lubi. Przepis na marynatę znalazłem w necie, jak widać  lista składników jest długa. W domu nie ma sprawy, można sobie pozwolić na takie majonezy :)
Dodatkowo, dla nadania przyjemnego aromatu, mięso pod koniec suszenia lekko uwędziłem w dymie ogniska.

Składniki marynaty:
3 cm kawałek imbiru
5 ząbków czosnku
1 cebula
1/3 szklanki sosu teriyaki
1/3 szklanki sosu sojowego
1/3 szklanki sosu Worchestershire
sok z 1 limonki
1 łyżka miodu
1 łyżeczka mielonego pieprzu
1 łyżka mielonej papryki (można dodać też odrobinę chili jak ktoś lubi na ostro)


Chudą wołowinę (albo jeszcze lepiej dziczyznę) lekko zamrażamy, wtedy  łatwej będzie nam ją pokroić w cienkie 0,5 cm plastry. Wszystkie składniki marynaty rozdrabniamy blenderem, przelewamy do miski. Umieszczamy w niej mięso, dokładnie podlewamy całość, zakrywamy folią i odstawiamy do lodówki na dobę. Kolejny etap to już suszenie. Większość osób suszy wołowinę w piekarniku, jak mam możliwości to jednak sam wybieram naturalne sposoby, wiatr i ciepło ogniska.


Zmieniłem też sposób zawieszania mięsa. Do tej pory zawieszałem go na cienkich patykach drewnianej konstrukcji nad ogniskiem. Wadą takiego sposobu jest to, że w miejscu gdzie mięso styka się z drewnem nie schnie najlepiej. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest nadzianie na cienkie patyki kawałków mięsa, wtedy równomiernie schnie i się wędzi.

W najbliższym czasie zamierzam uwędzić jeszcze jabłka i sery. Gdyby ktoś miał ochotę spróbować, to zapraszam na zlot: Poza cywilizacją. Spotkanie w klasycznym stylu.
Prócz wędzenia będzie między innymi gotowanie na ogniu w glinianych naczyniach, obróbka szkła i krzemienia, techniki ogniowe. Więcej informacji w podanym linku.

poniedziałek, 11 września 2017

Rok poszukiwacza roślin - wrzesień


Jesień to ulubiona przeze mnie pora roku, pod wieloma względami. Jednym z nich jest obfitość w lasach, na łąkach i polach dzikich roślin jadalnych. To pora, która sprzyja zbiorom. Bogactwo roślin,   jakie oferuje nam przyroda jest ogromne. Cześć zjemy bezpośrednio na miejscu, pozostałe zbiory przydźwigamy do domu. W koszach, torbach, poupychane w kieszeniach kurtki i plecaku.

We wrześniu mamy możliwość zbierania owoców licznych gatunków roślin jak i korzeni, które to magazynują składniki odżywcze na okres zimowy. Coraz mniej znajdziemy w lasach owoców borówek czernicy i pijanicy oraz malin. Wrzesień to dobry okres na zbiór owoców borówki brusznicy, żurawiny, jeżyn, jarzębu, czarnego bez, rokitnika, dzikiej jabłoni, gruszki. Coraz lepiej wyglądają owoce róży. Kilka dni temu widziałem jeszcze kwitnące okazy, jakby ktoś nie zdążył zrobić konfitury z płatków róży.
Zaczynają już opadać pierwsze żołędzie. Bukwi w tym roku jeszcze nie nazbierałem, może jak pojadę w góry będzie taka możliwość.
Nad wodami szukamy bulw strzałki wodnej, jeżogłówki, kłączy łączenia i pałki. Całkiem ładne ma już korzenie dzika marchewka, pasternak czy wiesiołek.
Jadalne wszelkie korzonki wyglądają dużo lepiej niż miesiąc temu. Zyskały znacznie na wartości. Przy niektórych gatunkach warto zaczekać do pierwszych przymrozków. Z wykopywaniem bulw topinamburu zaczekajmy do października.

Po ostatnich opadach deszczu i pojawieniu się w lesie grzybów, mam spory dylemat, co do koszyka zbierać wpierw? Grzyby czy rośliny? Tyle pokus w lesie czyha na człowieka :)

Wrześniowa lista roślin wydaje mi się najdłuższa, od października zacznie się skracać. Mniej będzie owoców i zieleniny, a coraz więcej pożywnych bulw i korzeni. Niech się wam darzy.





Lista roślin:
babka - liście, nasiona
barszcz zwyczajny- liście, łodygi, nasiona, korzenie
bażyna - owoce
berberys - owoce

bez czarny - owoce
biedrzeniec - liście, korzenie
bluszczyk kurdybanek -liście
bniec - liście
borówka - liście, owoce
buk - orzeszki
bylica - liście
chmiel - korzenie
chrzan pospolity - liście, korzenie
chwastnica jednostronna - nasiona
cykoria podróżnik - liście, korzenie
czarnuszka - nasiona
czeremcha - liście, owoce
czosnaczek pospolity - nasiona
czyściec błotny - korzenie
dąb - żołędzie
dzięgiel - nasiona, korzenie
dziurawiec - liście
dzwonek - liście, korzenie
gorczyca - nasiona
gorczycznik - liście
groszek - młode pędy, nasiona, korzenie
grusza - owoce
gwiazdnica pospolita- liście
jabłoń - owoce
jałowiec pospolity - owoce
jarząb - owoce
jasnota - liście
jeżogłówka -  korzenie
jeżyna - liście, młode pędy, owoce
jodła - pędy
kalina - owoce
kminek - nasiona
komosa - liście, nasiona
koniczyna - liście, kwiaty
kozibród - liście, kwiaty, korzenie
krwawnik pospolity - liście
kuklik - korzenie
lebiodka - liście
lepnica - nasiona
leszczyna - orzechy
łączeń baldaszkowy - korzenie
łoboda - liście, nasiona
łopian - korzenie
macierzanka - liście
mak - nasiona
malina - liście, owoce
marchew zwyczajna - liście, korzenie
mięta - liście
mlecz - liście
mniszek - liście, korzenie
niecierpek - nasiona
oset - liście, łodygi, dna koszyczków kwiatowych, korzenie
ostrożeń - podobnie jak oset
palusznik - nasiona
pałka - młode przyrosty, korzenie
pasternak - korzenie
perz - kłącza
pięciornik gęsi - liście, korzenie
podagrycznik pospolity - liście
pokrzywa - liście, nasiona
porzeczka - liście, owoce
poziomka - liście
przytulia - nasiona
pyleniec pospolity - kwiaty, nasiona
rdest - liście, nasiona
rokitnik - owoce
rozchodnik wielki - liście, korzenie
róża - owoce
rukiew - liście
rzeżucha - liście
sitowie - młode przyrosty, korzenie
sosna - pędy
stokrotka - liście, kwiaty
strzałka wodna - bulwki korzeniowe
sumak - owocostany
szarłat - liście, nasiona
szczaw - liście, nasiona
szczawik - liście
ślaz - liście
śliwa - liście, owoce
świerk - pędy
świerząbek bulwiasty -bulwy
tasznik pospolity - liście
tatarak - liście, korzenie
tobołki polne - nasiona
topinambur - bulwy
trzcina - korzenie
wiązówka - liście, korzenie
wierzbówka kiprzyca - liście
wiesiołek - korzenie
włośnica - nasiona
wyka - młode pędy,  nasiona
zerwa kłosowa - korzenie
żółtlica - liście, kwiaty
żurawina - owoce


środa, 9 sierpnia 2017

Rok poszukiwacza roślin - sierpień


Sierpień, to czas żniw, nie tylko tych roślin uprawnych, ale też dziko rosnących. To sprzyjający okres zbioru ziarniaków kolejnych roślin. Dojrzewają nasiona babki, komosy, włośnicy, chwastnicy oraz innych traw. W tym roku zbieram większe ilości na kaszę i placuszki. Ponieważ nie wszystkie kłosy dojrzewają równo, to będziemy mogli je zbierać przez okres najbliższych kilku tygodni. Sierpień to dobry okres do zbierania też nasion (np. pokrzywy) i ziół na przyprawy. Warto też rozejrzeć się za orzechami, chociaż zwykle leśne zwierzęta i tak będą pierwsze.

Ostatnie kilka dni były bardzo upalne. Poza kompotami, sokami wyciśniętymi ze świeżych owoców i herbatkami, w takie dni doskonale gaszą pragnienie napoje przygotowane z mięty, pokrzywy oraz sumaka. Z niecierpliwością czekałem, aż zaczerwienią się owocostany sumaka, to jedna z moich ulubionych roślin, z której robię lemoniadę.

Pomimo, że to pełnia lata, w świecie roślin można już zauważyć  przygotowania do zimy. Pałka woda zaczyna gromadzić w swych kłączach zapasy skrobi, podobnie inne rośliny o jadalnych korzeniach. Coraz większe możemy znaleźć korzenie marchewki, pasternaku, wiesiołka czy dzwonka. Podobnie też rzecz ma się ze strzałką wodną, czyśćcem błotnym, jeżogłówką, łączeniem, pięciornikiem i groszkiem. Dla większości z nich optymalny okres zbioru dopiero się zaczyna lub zacznie w ciągu najbliższych kilku tygodni. Z powodzeniem możemy zająć się kopaniem bulw świerząbka bulwiastego.

Owoców jest coraz więcej. Dojrzewają dzikie śliwy, jabłonie, grusze, jarzęby, porzeczki, jeżyny i borówki. Za kilka tygodni będzie może zbierać już pierwsze żurawiny i owoce bzu.

Niektóre rośliny (np. marchewka, barszcz) stają się włókniste i twarde, usychają pod koniec lata. Obok nich znajdziemy młode okazy. Do pierwszych jesiennych przymrozków znajdziemy wystarczająco dużo soczystych roślin na sałatki, zupy, pesto itd. w miejscach wykaszanych.

Miejsca antropogeniczne, pobocza polnych dróg, łąk i lasów to obiecujący kierunek poszukiwań. Prócz gatunków rodzimych mamy duże szanse na znalezienie uciekinierów z upraw. Największe zbiorowiska szarłatu, babki i włośnicy znalazłem w pobliskiej kopalni piasku.
W upalne dni instynkt podpowiada człowiekowi, by szukać ochłody nad wszelkiego rodzaju zbiornikami wodnymi. A to doskonałe miejsce do połączenia dwóch przyjemności jednocześnie, kąpieli i zbioru roślin.

Miłego odpoczynku.


Lista roślin:
babka - liście, zielone kwiatostany, nasiona
barszcz zwyczajny- liście, łodygi, nasiona, korzenie
bażyna - owoce
berberys - liście
bez czarny - owoce
biedrzeniec - liście, korzenie
bluszczyk kurdybanek -liście
bniec - liście
borówka - liście, owoce
bylica - liście
chmiel - korzenie
chrzan pospolity - liście, korzenie
chwastnica jednostronna - młode pędy, nasiona
cykoria podróżnik - liście, korzenie,
czeremcha - liście
czereśnia - owoce
czosnaczek pospolity - liście, zielone łuszczyny, nasiona
czyściec błotny - korzenie
dzięgiel - liście, łodygi, nasiona, korzenie
dziurawiec - liście, kwiaty
dzwonek - liście, korzenie
gorczyca - liście, kwiaty, zielone łuszczyny, nasiona
gorczycznik - liście
groszek - młode pędy, nasiona, korzenie
grusza - owoce
gwiazdnica pospolita- liście
jabłoń - owoce
jałowiec pospolity - owoce
jarząb - owoce
jasnota - liście
jeżogłówka -  korzenie
jeżyna - liście, młode pędy, owoce
jodła - pędy
kminek - nasiona
komosa - liście, nasiona
koniczyna - liście, kwiaty
kosaciec - nasiona
kozibród - liście, korzenie
krwawnik pospolity - liście, kwiaty
lebiodka - liście
leszczyna - orzechy
łączeń baldaszkowy - korzenie
łoboda - liście, nasiona
łopian - liście, korzenie
macierzanka - liście
mak - liście, nasiona
malina - liście, owoce
malwa - liście, korzenie
manna - nasiona
marchew zwyczajna - liście, korzenie
mięta - liście
mlecz - liście
mniszek - liście, korzenie
niecierpek - nasiona
oset - liście, łodygi, dna koszyczków kwiatowych, korzenie
ostrożeń - podobnie jak oset
palusznik - nasiona
pałka - młode przyrosty, korzenie
pasternak - korzenie
perz - korzenie, nasiona
pięciornik gęsi - liście, korzenie
podagrycznik pospolity - liście
pokrzywa - liście, nasiona
porzeczka - liście, owoce
poziomka - liście
przytulia - nasiona
rdest - liście, nasiona
rozchodnik wielki - liście, korzenie
rukiew - liście
rzeżucha - liście
sitowie - młode przyrosty, korzenie
sosna - pędy
stokrotka - liście, kwiaty
strzałka wodna - bulwki korzeniowe
sumak - owocostany
szałwia - liście
szarłat - liście, nasiona
szczaw - liście, nasiona
szczawik - liście
ślaz - liście
śliwa - liście, owoce
świerk - pędy
świerząbek bulwiasty - korzenie
tasznik pospolity - liście
tatarak - liście, korzenie
tobołki polne - nasiona
trzcina - korzenie
wiązówka - liście, korzenie
wierzbówka kiprzyca - liście
wiesiołek - korzenie
włośnica - nasiona
wyka - młode pędy,  nasiona
zerwa kłosowa - korzenie
żółtlica - liście, kwiaty
żurawina - owoce

środa, 2 sierpnia 2017

Drewniana mini stępa


Z fragmentu pnia czeremchy zrobiłem drewnianą mini stępę. Mini, bo do prawdziwe stępy były dużo większe. Wymiary mojej - u góry średnica wewnętrzna to niecałe 15 cm, głębokość 20 cm. Kiedyś stępy drążono, a nie wypalano. Ja chciałem zrobić to w bardziej prymitywny sposób, bez dłuta czy młotka. Wypalałem z przerwami, a zwęglone drewno usuwałem. Musiałem bardzo uważać by pień nie popękał, gdyż dość cienkie ścianki pozostawiłem. Istotne też było wykonanie równego zagłębienia.
Jako stępora tymczasowo używam grabowego pobijaka do obróbki krzemienia. Pierwsze próby przebiegły pomyślnie. W tej mini stępie bardzo dobrze kruszy się różne korzenie i nasiona. Robiłem w niej mąkę z żołędzi, głogu i pszenicy, a uprażone korzenie mniszka przerabiałem na wyśmienitą kawę. Przy niewielkich ilościach surowca do przerobienia taka mini stępa świetnie sobie radzi.

Zaletą drewnianej stępy jest to, że w produkcie finalnym nie znajdziemy ziaren piasku, tak jak to ma miejsce przy rozcieraniu surowca na kamieniach. Przy kawach nie ma to większego znaczenia, gdyż piasek wraz z nierozpuszczalnymi pozostałościami kawy opadnie na dno. Jeżeli zaś będziemy jeść podpłomyki robione z mąki roztartej na kamiennych żarnach to może się zdarzyć, że poczujemy drobne chrzęszczenie ziaren piasku między zębami.
Stępa służyła kiedyś do obłuskiwania i kruszenia ziaren na kaszę, rzadziej do innych celów. Nie nadaje się do kruszenia twardych ziaren, takie najlepiej rozcierać na kamieniach.

Czas poszukać materiału na prawdziwą stępę. Marzy mi się własnoręcznie zrobiona kasza z ziarniaków dzikich roślin i chleb upieczony w glinianym piecu. Ech ten Maurizio ...

poniedziałek, 10 lipca 2017

Rok poszukiwacza roślin - lipiec



Las w lipcu kusi słodkościami. Poziomki, jagody, porzeczki, dzikie czereśnie itd. Za kilka dni zaczną się morwy i jabłka. Jedne się kończą, inne zaczynają dopiero dojrzewać. Sezon zbioru dzikich owoców potrawa przez najbliższe kilka miesięcy.

Coraz mniej jest jadalnych kwiatów. Kończy kwitnienie róża i czarny bez. Wiesiołka i maku całkiem dużo.

W lipcu zbieramy dalej liście i łodygi. Na skoszonych terenach znajdziemy młodsze i delikatniejsze.

Krótki jest okres zbioru ziarniaków traw. Jeszcze dwa tygodnie temu były zielone i czekałem ze zbiorem. W tym tygodniu miałem już problem. Wyszukałem ostatnie trawy, z których nie opadły jeszcze ziarniaki, przynajmniej ten gatunek, który mnie interesował. Dojrzewają kolejne gatunki i w miarę możliwości też chciałbym pozyskać nasiona. A łatwo nie będzie, gdyż weekendy zajęte wyjazdami.

Z korzeniami w lipcu sytuacja bez większych zmian, w porównaniu do czerwca. Tylko nieliczne gatunki można pozyskiwać. Jeszcze miesiąc- dwa i zaczniemy kopać.

Dużo tego. Taki komentarz, po spojrzeniu na listę, jest jak najbardziej na miejscu. Nie miejmy jednak z tego powodu rozterek. Nie znam ani jednej osoby, która by zbierała wszystkie możliwe rośliny. Przeciętny człek, gdy ma taką możliwość, wraca ze spaceru z góra kilkoma gatunkami roślin. Do szczęścia nie trzeba wcale dużo. Brakuje mocy przerobowej, czytaj czasu. Przydało by się czasami kilka dni wolnego, ale cóż. Jak nie tym, to innym razem. Przecież mamy na to całe życie. Nie ma się gdzie spieszyć, powolusiu, ale do przodu. Nie cofamy się.
Swoje zbiory staram się planować, jadę z góry upatrzone miejsce, w którym wiem, że o danej porze roku nazbieram to co mi potrzebne. Bywa też często tak, że zbieram coś przy tak zwanej okazji. Wypatrzyłem po drodze, więc zbieram. Często mi się to zdarza podczas odwiedzania nowych terenów, na wyjazdach itd.

Cenię sobie spokój i cierpliwość. W przeciwieństwie do gonitwy i chaosu. Cechy, które coraz trudniej zauważyć w tym obecnym świecie. Gonimy, i gonimy. Coraz szybciej, więcej, mocniej. A gdyby tak usiąść i popatrzeć? Tak całkiem z boku, jako obserwator, na samego siebie. Być może nie wcale nie gonisz, a uciekasz...

Las, łąka, pole, to nasz supermarket do którego wybieramy się po rośliny. Bierzemy za darmo, w dowolnych ilościach. W dodatku zdrowe, nie pryskane. I kolejek nie ma. Ale my wolimy niebieską tabletkę. Iluzoryczny wybór.


Lista roślin:
arcydzięgiel - młode łodygi, nasiona
babka - liście, zielone kwiatostany, nasiona
barszcz zwyczajny- liście, łodygi, nasiona, korzenie
berberys - liście
biedrzeniec - liście, korzenie
bluszczyk kurdybanek -liście
bniec - liście
borówka - liście, owoce
bylica - liście
chmiel - korzenie
chrzan pospolity - liście, korzenie
chwastnica jednostronna - młode pędy, nasiona
cykoria podróżnik - liście, korzenie,
czeremcha - liście
czereśnia - owoce
czosnaczek pospolity - liście, zielone łuszczyny, nasiona
dzięgiel - liście, łodygi, nasiona, korzenie
dziurawiec - liście, kwiaty
dzwonek - korzenie, liście
fiołek - liście
gorczyca - liście, kwiaty, zielone łuszczyny, nasiona
gorczycznik - liście
groszek - korzenie, młode pędy, nasiona,
gwiazdnica pospolita- liście
jabłoń - owoce
jałowiec pospolity - owoce
jasnota - liście
jeżogłówka -  korzenie
jeżyna - liście, młode pędy
jodła - liście
komosa - liście, nasiona
koniczyna - liście, kwiaty
kozibród - liście, korzenie
krwawnik pospolity - liście, kwiaty
lebiodka - liście
lipa - kwiat, orzeszki
łoboda - liście, nasiona
łopian - liście
macierzanka - liście
mak - kwiaty, liście, nasiona
malina - liście, owoce
malwa - liście
manna - nasiona
marchew zwyczajna - liście, korzenie
mięta - liście
mlecz - liście
mniszek - liście, kwiaty, korzenie
morwa - liście, owoce
niecierpek - nasiona
oset - liście, łodygi, dna koszyczków kwiatowych, korzenie
ostrożeń - podobnie jak oset
palusznik - nasiona
pałka - młode przyrosty
pasternak - korzenie
perz - korzenie, nasiona
pięciornik gęsi - liście, korzenie
podagrycznik pospolity - liście
pokrzywa - liście, nasiona
porzeczka - liście, owoce
poziomka - liście, owoce
przytulia - liście, nasiona
rdest - liście, nasiona
rozchodnik wielki - liście, korzenie
rukiew - liście
rzeżucha - liście
szarłat - liście, nasiona
sitowie - młode przyrosty, korzenie
stokrotka - liście, kwiaty
szałwia - liście
szczaw - liście
szczawik - liście
ślaz - liście
śliwa - liście, owoce
świerk - młode pędy
tasznik pospolity - liście
tatarak - liście, korzenie
wiązówka - liście, korzenie
wierzbówka kiprzyca - liście
wiesiołek - kwiaty
włośnica - nasiona
wyka - młode pędy,  nasiona
zerwa kłosowa - korzenie
żółtlica - liście, kwiaty

sobota, 8 lipca 2017

Kuchnia survivalowa. Bez ekwipunku. Gotowanie w terenie - książka


Od kilku miesięcy, razem z Katarzyną Mikulską, intensywnie pracujemy nad książką, a w zasadzie dwiema, dla wydawnictwa Pascal. Nakładem tego wydawnictwa powstaje seria z cyklu survivalowe sztuczki. Do tej pory ukazały się: ''Przygotowani przetrwają. Survival miejski'' Pawła Frankowskiego, ''Survivalowe sztuczki'' autorstwa Pawła Frankowskiego i Witolda Rajcherta oraz ''Terenowa apteczka ziołowa'' Bartosza Jemioły. Nasza książka dotyczy gotowania w terenie bez garów i jest podzielona na dwie części. W pierwszej, która już jest w księgarniach, przybliżamy techniki kulinarne z epoki kamienia. Nawiązujemy w jaki sposób można je wykorzystać dzisiaj. Zaczniemy od sposobów najprostszych, a skończymy na tych bardziej wymagających. Opowiemy o technikach pieczenia w żarze oraz z wykorzystaniem kamieni  - dół ziemny, misa gliniana, gotowanie, prażenie. Gotować będziemy bezpośrednio na ognisku lub w naczyniach wykonanych z surowców dostępnych w lesie: liści, kory, drewna, kamieni, gliny. Wykorzystamy sezonowe dzikie rośliny jadalne, grzyby, ryby, robaki, owady i mięso zwierząt łownych. Wytłumaczymy, w jaki sposób je pozyskać i użyć w potrawach, by wydobyć z nich najlepszy smak. Jak już wspomniałem, jest to kuchnia bez ekwipunku, a więc nie korzystamy z metalowych naczyń. Podpowiemy za to, w jaki sposób je zastąpić i z czego zrobić. Zamienimy zwykłe kamienie w moździerz, patelnię lub żarna. Będzie o tym jak zrobić naczynia z kory, w których można gotować. Poza tym o wypalaniu drewnianych misek, kubków i łyżek. Będzie o podpłomykach, ale już o kiełbasce na patyku nie, gdyż ze sobą zabieramy tylko mąkę, sól i mięso (dziczyznę). Pozostałe składniki naszych potraw znajdziemy w lesie. Prócz podstawowych informacji w jaki sposób bezpiecznie rozpalić ognisko, jakie drewno daje dużo żaru są też przedstawione dwie stare techniki niecenia ognia przez pocieranie, łuk ogniowy i świder ręczny.

W drugiej książce będzie ambitniej, odkryjemy tajniki pieczenia w glinie, piecu glinianym i wędzenia. Nie zabraknie inspirujących przepisów. Prócz smakowitych pieczonych i wędzonych ryb, mięs czy owoców będzie również leśna pizza, chleb z żołędziowej mąki oraz bułeczki z nadzieniem owocowym. Pokażemy jak zrobić gliniany spodek i klosz. Z jakich roślin zrobić mąkę, a z jakich kawę. Nie zabraknie technik ogniowych, krzesiwa tradycyjnego i syntetycznego.

To tylko część informacji, które znajdziecie w naszych książkach. Uzupełnione są one o rysunki, zdjęcia oraz odesłania do wideo porad. Do każdej książki dołączone są też praktyczne gadżety. Zachęcam do zapoznania się z treścią książki.