poniedziałek, 19 listopada 2012

Frytki z czyśćca błotnego

Dzisiejsze danie dnia to frytki z czyśćca, w opinii większości osób zadziwiająco smaczne, nie wyobrażam sobie bez nich warsztatów u Łuczaja. Uśmiech na mojej twarzy się pojawia, jak sobie przypominam maszerującą grupą adeptów jedzenia dzikich roślin, ze szpadlami i dużym workiem na zdobycze. Zbieranie, mycie, smażenie i pierwsze testy jadalności, i to zdziwienie na twarzach - niby zwykłe korzenie a jakie dobre. Na koniec, po całym worku korzonków nic nie zostaje, wszystko zostaje przerobione na frytki i zjedzone.

Czyściec błotny (Stachys palustris) to niepozorna roślina, pospolity chwast występujący na polach, ugorach, w zaroślach, brzegach rzek. Lubi gleby lekko wilgotne, przepuszczalne jak i gliniaste, ubogie w wapń.

Najbardziej charakterystyczną cechą rośliny są tworzące się na jesieni zgrubiałe, podzielone na segmenty rozłogi. Białe, pod wpływem światła słonecznego przebarwiają się na powierzchni na fioletowoczerwono, nie są włókniste, kruche po przełamaniu, miękkie, bez zapachu, o łagodnym smaku.
Wykopywanie jest łatwe, rosną płytko pod powierzchnią, wystarczy zaostrzony patyk. Wędrując przez pola łatwo je dostrzec po jesiennych orkach, sam tak nauczyłem się rozpoznawać tą roślinę. Są bardzo wydajne w zbiorze, w sprzyjających warunkach w ciągu kilku minut możemy uzbierać porcje wystarczającą na kolację. Na zasobnych glebach wykopywałem zgrubiałe kłącza o długości 30 cm i grubości 1,5 cm, chociaż zwykle mniejsze.



Kłącza czyśćca to dawne warzywo, również uprawiane, bardzo ważne pożywienie głodowe w wielu krajach Europy w tym w Polsce. Są zdrowe i pożywne, można jeść surowe, gotowane, smażone, dawnej suszono i mielono na proszek, który dodawano do chleba, podpłomyków, zup itp. 


Frytki z czyśćca bardzo łatwo przygotować. Opłukane kłącza łamię na kilku centymetrowe kawałki i wrzucam na rozgrzany olej, smażę kilka minut aż zmiękną i nabiorą złocistej barwy, na koniec solę.

7 komentarzy:

  1. Kolejna pospolita roślina, która u mnie nie rośnie. Nic tylko żałować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rośnie.
    Ja groszku bulwiastego w swojej okolicy szukałem 3 lata, aż znalazłem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, miałem na myśli, że jeszcze go nie zidentyfikowałem, znalazłem u siebie w okolicy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Minęły prawie dwa lata i znalazłem :) Tylko czekać do zbiorów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tu https://www.youtube.com/watch?v=Pq9VRZhB9QI jest coś o związkach rakotwórczych w tej roślinie, więc może nie jest aż tak bardzo zdrowa?

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwsze trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie jakie ilości zjadamy czyśćca, a dopiero później dyskutować, jak to sam autor powiedział prawdopodobnie zawartych w niej związkach rakotwórczych.

    OdpowiedzUsuń