piątek, 8 czerwca 2012

Syrop z podbiału

W tym roku po raz pierwszy zrobiłem syrop z podbiału wg przepisu z książki Henschela, ma to być bardzo skuteczny środek przeciwkaszlowy, co mnie skusiło, no i w 100% naturalny wyrób co również nie jest bez znaczenia, w zimie może będę miał okazję na sobie wypróbować.
Podbiał jest jednym z najstarszych środków leczniczych, wykazuje działanie wykrztuśne, osłaniające, powlekające, przeciwzapalne, ściągające, bakteriobójcze i rozkurczowe. Stosowany przy kaszlu, nieżycie górnych dróg oddechowych, przeziębieniach, schorzeniach nerek i pęcherza, zranieniach i owrzodzeniach skóry.

Syrop można zrobić z kwiatów jak i liści, oba surowce maja podobne właściwości lecznicze.

Kwiatostany podbiału pospolitego nazbierałem wczesną wiosną (początek kwietnia), przed pojawieniem się liści.

W litrowym słoiku przekładałem kwiatostany z warstwami cukru, całość mocno ugniatając, słoik zakręciłem i zakopałem w ziemi (chłodne miejsce bez dostępu światła) na 2 miesiące, co jakiś czas sprawdzałem czy nic złego się nie dzieje.









Po upływie tego czasu z sfermentowanej masy odcisnąłem syrop (można całość przetrzeć przez sito), krótko zagotowałem, zlałem do butelki, wyszło prawie 0,2 l.








Zapach syropu delikatny, smak wspaniały, mógłbym go wypić nawet bez kaszlu, mam nadzieję, co najważniejsze, że skuteczność domowego leku będzie co najmniej tak dobra jak jego smak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz