wtorek, 7 stycznia 2014

Chrom i wanad

Ciekawy tytuł, brzmi jak poradnik dla hutnika lub nazwa suplementu :)
Nic z tych rzeczy, u mnie po staremu, jak zwykle o ogniu. Na kluczu był napis ''chrome vanadium'' - to źródło pomysłu. Ciekawość skłoniła mnie do prób, jak to będzie ze stalą stopową, czy uda się skrzesać iskry takimi ''zaadoptowanymi'' krzesiwami?


Najszybciej znalazłem płaski wkrętak, z napisem na metalowej części ''chrome vanadium'', a więc stal narzędziowa stopowa z domieszką związków chromu i wanadu. Ze skrzesaniem iskier nie było żadnego problemu. Następny w kolejce był płaski klucz wykonany z takiej samej stali, którym nieco mniej wygodnie się krzesało, ale też dało radę. Jako hubki użyłem postrzępionej na drobno, zwęglonej bawełnianej koszulki. ''Nowoczesne'' stylistycznie krzesiwa wymagały również hubki z ''epoki''. Jeno krzesak kwarcytowy ''stary, ale jary'', nie do końca się wkomponował :)

Gdy już przetestowałem narzędzia ze stali stopowej to z rozpędu dalej począłem krzesać tym, ''co nawinęło się pod rękę''. W ruch poszły stalowe pręty zbrojeniowe, piła do cięcia drewna, brzeszczoty, różne pilniki, przecinaki, dłuta, gwoździe, śruby, wkręty, klucze, szpachelki, sekator itd. Czyli to, co można znaleźć w domu, warsztacie, budowie, pracy czy samochodowym bagażniku, różne rodzaje stali. Niektóre z tych ''krzesiw'' są mało wygodne w użyciu, trzeba się nieźle nakombinować jak sobie z nimi poradzić.  A to tylko część tego, czym można skrzesać iskry, na zdjęciu rzecz oczywista wszystko się nie zmieściło:)

Wypada jeszcze wspomnieć o innej, alternatywnej metodzie krzesania iskier, która zdaje egzamin w przypadku takich przedmiotów jak gwoździe czy wkręty o niewielkich wymiarach. Ze względu na wielkość trudno nimi uderzyć w krzesak z odpowiednią siłą. Metoda polega na pocieraniu o powierzchnię kwarcytu tak jakbyśmy chcieli zapalić zapałkę. Pod kątem ok. 60 stopni przesuwamy szybkim ruchem z góry do dołu mocno dociskając nasze ''krzesiwo'' do kwarcytu. Iskry spadają na hubkę umieszczona na podłożu. Jest to mało skuteczna technika i tylko w przypadku niektórych metalowych przedmiotów jest sens jej zastosowania. Techniką tą udało mi się uzyskać żar przy wykorzystaniu np. stalowej sprężyny od zegara, cienkiej i giętkiej igły do zszywania worków czy wkrętów do drewna o długości ok. 5 cm.

Jak widać technika krzesiwa iglicowego może się przydać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz