Rozpoznanie tego gatunku będzie proste, nawłoć sp. to antropofit zadomowiony, bardzo ekspansywny gatunek, pełno tego po lasach i nieużytkach rolnych. Bardzo charakterystyczna, o żółtych kwiatostanach, rośnie w dużych skupiskach, nieraz wielohektarowych. Dużo bardziej rozpowszechniona niż konyza kanadyjska, którą już wcześniej opisałem. Jest rośliną miododajną, rzadziej wykorzystywane są jej właściwości lecznicze.
Ostatni gatunek ma też najcieńsze łodygi i nie zawsze uda się znaleźć dobry materiał na świder. Najłatwiej świder zrobić z nawłoci późnej, przy pozostałych gatunkach, jeśli nie znajdziemy łodygi o wystarczającej długości, może być konieczne zastosowanie świdra z przegubem.
Porównując do konyzy właściwości świdrów z nawłoci sp. to są one minimalnie twardsze. Stopień trudności (effort average) osiągnięcia żaru jest nieco wyższy.
Uschnięte łodygi nawłoci dłużej pozostają na wiosnę, nie kruszeją tak szybko, co jest zaletą. Nie sezonuję ich, zbieram w terenie i na miejscu wykorzystuję. Sposób przygotowania świdra, materiał na podstawkę, itd., jak przy konyzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz