środa, 11 marca 2026

Ogień z baterii AA i stalowej zszywki do papieru/sprężynki do długopisu

Survivalowe metody uzyskania ognia za pomocą różnego rodzaju ogniw (baterii, akumulatorów) opierają się na wywołaniu zwarcia elektrycznego, które generuje wysoką temperaturę zdolną podpalić rozpałkę. Przewodzącym materiałem jest miedz, aluminium lub stal. Najpopularniejsze metody to: bateria + folia aluminiowa, bateria + stalowa wełna, bateria + przewód elektryczny, bateria + metalowy element. W tej ostatniej metodzie opiszę wariant uzyskania ognia z pojedynczej baterii AA (standardowy paluszek) i stalowej zszywki do papieru lub sprężynki do długopisu. 

Co jakiś czas na runku pojawiają się nowe rozwiązania technologiczne. Dotyczy to również baterii AA jak i akumulatorków (ogniw wielokrotnego ładowania/rozładowania). Baterie AA mają znormalizowane rozmiary, różnią się natomiast charakterystyką (napięcie, pojemność, waga itd.). Baterie AA cynkowo-węglowe i alkaliczne mają napięcie nominalne 1,5 V,  podczas gdy akumulatorki niklowo-kadmowe i niklowo-wodorkowe 1,2 V. Charakterystyka baterii przekłada się na możliwość uzyskania ognia. Im wyższe napięcie, większa pojemność, tym łatwiej. Nie testowałem wszystkich dostępnych na rynku baterii AA.

Ogień z baterii AA uzyskujemy poprzez zwarcie biegunów za pomocą stalowej zszywki do papieru lub sprężynki do długopisu (materiał przewodzący). Musimy połączyć biegun dodatni (+)  z ujemnym (-). Przykładamy jeden koniec zszywki/sprężynki do (+)  a drugi do (-). Grzybek to (+), a cała obudowa ogniwa (pod koszulką, którą musimy odsłonić) to (-). Przepływający prąd rozgrzewa materiał do czerwoności. Następuje gwałtowny wzrost temperatury stalowego elementu. Od rozgrzanej zszywki bądź sprężynki odpalamy przygotowaną hubkę.

Ja użyłem zwęglonych bawełnianych płatków kosmetycznych. 

Jest to metoda uzyskiwania ognia łatwa, skuteczna ale przeznaczona do sytuacji awaryjnych, wymaga zachowania ostrożności. Zwarcie biegunów prowadzi do szybkiego i dużego rozładowania baterii. Jest to zjawisko niekorzystne. Baterie (szczególnie litowe) mogą ulec zniszczeniu, a nawet eksplodować przy przegrzaniu.

Uzyskiwanie ognia z baterii AA i stalowej zszywki do papieru lub sprężynki do długopisu jest mniej znaną techniką. Być może ze względu na ryzyko? W pewnych okolicznościach można byłoby powiedzieć, że kto nie ryzykuje, ten nie pali ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz